środa, 3 czerwca 2015

prolog

Na swojej drodze spotykamy wielu ludzi. Mijamy ich praktycznie codziennie; to w parku, na ulicy, w sklepie... Oni są wszędzie. Ale czy wiesz, jak to jest patrzeć na nich wszystkich, wiedząc, że tak naprawdę jesteś dla nich nikim? Tak, ja też wiem. Ale nie poddaję się. Szukam kogoś, z kim mogłabym dzielić się każdą chwilą mojego życia. Monotonnego życia. Szukam kogoś, kto wprowadziłby do niego trochę koloru. Czy proszę o zbyt wiele? Chyba tak, skoro na swojej drodze spotkałam już tyle fałszywych osób. Zastanawiam, w czym tkwił problem. Może we mnie? Może to ja odpycham wszystkich swoim wyglądem, swoim zachowaniem? Wiem jedno ~ wszyscy wokół nie byli tymi, za których się podawali. Każdy skrywał tajemnice, swoją mroczną stronę, każdy zawodził, bez wyjątku. Kiedy już myślisz, że wszystko układa się dobrze, nagle Twój spokój zostaje zburzony. Tracisz wszelkie nadzieje na normalne funkcjonowanie, radzenie sobie z problemami. Tracisz praktycznie wszystko, co potrzebne było do życia. A to wszystko przez ludzi. Myślimy, że ich znamy, a prawda jest zupełnie inna. Każdy, kto podawał się za przyjaciela, jest nam obcy. Ciężkie do ogarnięcia? Wiem. Jednak ja musiałam to zrozumieć, teraz już wiem. Wiem, jacy są ludzie i przez to boję się im zaufać. Nie chcę, aby wiedzieli o mnie rzeczy, które do końca miały być tajemnicą, nie chcę wpuszczać ich do życia zbyt głęboko, nie chcę, by poznali mnie całą.  Brzydzę się nimi, dosłownie. Nie mogę znieść widoku ich twarzy, ust, z których zawsze wychodzą tylko kłamstwa lub obietnice, które i tak zostaną złamane. Widuję się z nimi tylko wtedy, gdy muszę, poza tym nie mam żadnego kontaktu z tymi istotami. Kiedyś ktoś bardzo mnie zranił, a ja nie umiem wybaczyć, jeszcze nie teraz.

~
Zapraszam do zakładki "bohaterowie"! Dołączajcie do obserwatorów, piszcie, co myślicie:) Wygląd jest, jaki jest, robiłam wszystko sama na szybko, bo aktualnie jestem w trakcie czekania na szablon. Myślę, że na razie to nie jest większym problemem. Pozdrawiam xx

1 komentarz:

  1. Jak zwykle śqietne opowiadanie, a historia jakby wyciągnięta z życia. Czekam na rozdział <3/ Gosia ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    OdpowiedzUsuń